czwartek, 19 lutego 2015

Anonimowe od-głosy.No comment!

Piotrek co ty robisz?
18 lutego 2015 14:29 znajomek
Nie szanujesz ludzi i oni ciebie też nie szanują. Masz opinię prawie taką jak Opalach niewiele ci brakuje. Zrobią referendum pod koniec tego roku i pójdziesz do biura podań bo wszyscy cię mają dosyć. Wstyd mi że na ciebie namawiałem.

Sekretarz
18 lutego 2015 17:01 TMWN
Ludzie! Bezrobocie w naszym miasteczku sięga zenitu a my ściągamy obcą osobę do pracy. Mało u nas młodych ludzi z wykształceniem bez pracy, że musimy zatrudniać kogoś kto mieszka 90 km od miejsca pracy. Miało być taniej i lepiej a okazuje się, że dalej kwitnie kolesiostwo.Panie Burmistrzu a miało być tak fajnie i znowu dupa.

laksygen
26czwartek, 19 lutego 2015 13:55 UWM
wiesz dlaczego jest tylko jedna kierownica w samochodzie, samolocie gminie czy rowerze? Żeby jeden nią kierował. Nie pięciu bo znajdziemy się w rowie. A skoro jednemu życie powierzamy, to od niego oczekujemy, by ozdobą jego urzędu nie były tylko Trzy Damy.Sam to ty w Rucianem możesz tylko w spodnie zrobić! Wymień jednego, który własną pracą a nie koneksjami dorobił się dużych pieniędzy. Co ważniejsze, nie był wcześniej związany z lokalnym patologicznym układem.

niedziela, 8 lutego 2015

Mundzio zadowolony?

Z takim pytaniem często się spotykam podczas codziennych zakupów, opuszczając swoje pielesze na Alei Wczasów. Na tak postawione pytanie, odpowiadam zgodnie z prawdę, że zadowolony jestem, choć do euforii jeszcze mi daleko. Chcę być dobrze zrozumiany. Cel, który mi przyświecał osiągnąłem, przez co na dwójkę poprzednich imbecyli - patrzeć nie muszę. TO BARDZO DUŻO !!!  Straciłem przez nich sporo zdrowia, ale też  -  co nie jest tajemnicą - wcale nie małą sumę pieniędzy. Jednak z tym się liczyłem, przystępując do tej wojenki. Co prawda, wolałbym, taką przed sądami z pewnych względów, bo tam dopiero byśmy z nimi potańcowali - ale wyczuli temat i uderzyli z drugiej strony! Z tej, z której się ich nie spodziewałem! Jak to mówią - walnęli mnie od zachrysti. A na to, przygotowany nie byłem. Siedzi to we mnie, bo zamiast wspomożenia tymi pieniędzmi syna czy córki na dorobku, musiałem 6 000 zł grzywny marszałkowi województwa zapłacić.Faktem jest, że mi to w jakimś sensie się zwróciło, bo wierzcie, ze przez te dworskie mściwe ścierwa, przez cztery lata nie mogłem sobie ciśnienia unormować. Kiedy abdykowali, a z nimi cały dwór, no... z małymi wyjątkami, nastąpiła poprawa. Bo paru opalich przydupasów i za Feliniaka ma się dobrze! Dlatego tak się pieklę! Ale kiedy dotarło do mnie, że Vicek KapoBolo ma z mojego powodu swój mur oporowy na działce rozbierać - ciśnienie powolutku zaczęło mi opadać a ja ze szczęścia pod sufitem lewitować.. Nawet Walduś Gwiazdka z Nieba jak zobaczył - zaniemówił! Tak pozytywnie na wywałkę knurów zareagowałem! Tu nasuwa się pytanie. Co ja mam nowym gwardzistom felkowym powiedzieć, kiedy pytają, czemu ja ich  guru Felka Żelka tak punktuję? Tak go cholery nazwały!!! Wtedy mówię, że oczekuję od niego  normalnej ludzkiej sprawiedliwości. By tym, którzy mu w osiągnięciu  koryta pomogli, zrewanżował się w sposób podobny. I tak jak oni, by on ich zaliczył do grona zwycięzców. Razem zrobią więcej. Bo tak w cywilizowanym świecie jest a utartych zwyczajów się nie zmienia. Ba Jak widać - nie u nas. Tu pokutuje głupia mentalność, że zwycięzca - NIC - nie bierze.. Zachowuje pozory uczciwego legalisty. Walczy dla idei. Na całym świecie, zwycięzca bierze wszystko i obsadza kim chce i co chce,  a  tu niektóre prymitywy z epoki kamienia łupanego - taką zwyczajową obsadę stanowisk - nazywają - NEPOTYZMEM. To tak, jakby wybory wygrała Platforma, a powiedziała PiS - owi to teraz Wy rządźcie !? Ludzie, zawsze z nową władzą idą nowe zmiany, nowe porządki i nowi ludzie. Zawsze! To nie budzi nigdzie zdziwienia. A tu na odwrót. Ci co Felkowi Żelkowi życie ułatwili  z ręka w nocniku się obudzili! Wyrządzono im moralną krzywdę. Pokazano, jak się za Felka elektorat  wykorzystuje a potem jako zbędny balast - skutecznie autuje. A kiedy paru opalich kretów zostawionych w spadku Feliniakowi, ma się  równie dobrze teraz, jak kiedyś za Opalacha -  to boli podwójnie. Wręcz przypieka...Obraża!To nie sprawiedliwość, to kpina z demokracji i obraza Boska! Gdzie o tych ludzi felusiowa troska? ALE, ALE - gdy o tym napisałem, jeden żelowy, taki łańcuchowy, podszedł mnie, podobnie jak dwa wieprze i wycharczał :- bo pan też chce od Felka Żelka robotę dostać! Tak mnie cybuch chciał załatwić! TO JA GO WTEDY Z GRUBEJ RURY  : -  dobra niemoto, ja od Felusia nic nie chcę, niech da robotę bardziej potrzebującej i... podaję jej  nazwisko. Myślę sobie - tu ciebie dopadłem! A ten jak struś łeb w piach, żebym go nie poznał, gołą dupę w gorę i  i strzela : -  ale to pańska protegowana! Wtedy przysiadłem. Kur..Wasza w Barabasza. Mnie nie wolno pracować! Ja mam tylko zdrowie tracić, grzywny płacić i Felkowi Żelkowi koryto na zawołanie rychtować! Nikt, kogo proponuję, TEŻ NIE MOŻE pracować i nie wolno takiemu  w biedzie ręki podać! Ja naprawdę mam niewdzięczna robotę. Większości z Was się wydaje - ze ja całe swoje życie - kosztem wielu wyrzeczeń będę zasuwał jak motorek na kogoś, kto gdy tylko burmistrzem zostanie - znowu zmieni nagle zdanie??? Tak myślicie? To  mnie przeceniacie. Jestem w takim wieku, że powinienem  zacząć myśleć o sobie. Potem o problemach Państwa. Jak na razie, przez ponad 20 lat było odwrotnie.! To m.i.n było też przyczynkiem mojego rozstania. Zawsze uczulony byłem na los obcego - mniej na swojego. Takie słyszałem wyrzuty. Po za tym, kiedy ja umoczę w Państwa nawet najsłuszniejszej  sprawie, to i tak - gdyby mi nie wyszło - koszty tego będę ponosił sam. Wy mi na nie nie dacie. Naprawdę lubię z Państwem polemizować i zrobię dla Was wszystko, ale to zaczyna być bardzo dołujące. Jakby to spointowała moja babka Bazydełka : -  wiesz co Montek, o kant dupy taki interes potłuc. I miała by rację! Dlatego szanujcie to co robię.. Tu nikt tyle nie zapłacił za swój cięty język - co ja. Choćby dlatego, od obecnej władzy podziękowanie mi się należy. Jak na razie,  nawet tego nie usłyszałem. Taka jest gorzka prawda. Pozdrawiam. 

wtorek, 3 lutego 2015

Dziwna zbieżnośc z tym co piszę. Anonima głos.

No i mamy opublikowany program naprawczy (http://www.bip.ruciane-nida.pl/zalaczniki/prawo/150202155146.pdf) gminy Ruciane Nida. Przeczytałem go i widzę, że są to tylko środki zaradcze a nie cięcie kosztów. Wynika z niego tylko , że gmina zwolniła pana Strzałkowskiego, panią Zapolską, pana Stecka i chyba pożegna się z panem Wagnerem ( bo z tego co piszecie pan Syta startuje na stanowisko sekretarza Gminy i się obroni) likwidując referat promocji i środków unijnych. W oświacie ogranicza wydatki na pomoce naukowe czyli obniża jakość nauki waszych dzieci i ogranicza premiowanie zatrudnionych pracowników. W ZUK odejdą 3 etaty. W MOPS zlikwidują 3 etaty ( czytaj pracownik zostanie zwolniony a koszty ich pracy przerzuci się na Urząd Pracy), Dom Kultury dwa etaty. Są to te WIELKIE OSZCZĘDNOŚCI, które według burmistrza można poczynić! Ten program pokazuje, że po opłaceniu pensji nauczycieli z subwencji oświatowej na utrzymanie czterech szkół zostaje około 21000 PLN. Pytanie, ile rocznie gmina Ruciane Nida dokłada do oświaty?Czy stać zadłużoną gminę na taki luksus? Wiem wiem, że znowu krzykniecie jaki to ze mnie technokrata! Mam świadomość, że każda gmina dokłada do oświaty. Lecz nie można przez oświatę prowadzoną w ten sposób ciągnąć jej w dół. Sumując, ten WIELKI PROGRAM NAPRAWCZY, to niestety ułamek tego, co można by naprawdę zaoszczędzić i pozwolić gminie szybciej wyjść na prostą. Te słupkowe wykresy pokazują wyraźnie, że obecnej Radzie i włodarzowi miasta brakuje odwagi, do przeprowadzenia faktycznych, trwałych i rzeczywistych reform, uzdrawiających obecną sytuację gminy. Przy takim programie wyjdziecie z biedy za 30 lat. O ile, za cztery lata, nie przyjdzie nowy Opalach i sytuacji dołowania gminy nie powtórzy. Szczerze powiedziawszy, ten program nadaje się do kosza - nie do zatwierdzenia . Pozdrawiam.  były mieszkaniec

poniedziałek, 2 lutego 2015

tel. 506707799

Sprzedam pastę do szorowania -  czyści wszystko bez zadrapań, bardzo wydajna, w przystępnej cenie! Działa na rdzę, przypalenia i tłuszcz! Jeśli raz jej użyjesz, będziesz używał zawsze!


niedziela, 1 lutego 2015

Jak przewidywałem ! Sennie.

Sesja zaczęła się o czasie. Jacuś przewodniczący pod krawatką, z szerokim uśmiechem, prezentował się niezwykle okazale. Odczytał co miał w programie i głos zabrała opoka naszej szczęśliwości, którą musieliśmy sobie wybrać ! O, ooooo, co tacy zdziwieni ? Ja nie chciałem  Opalacha - musiałem wybrać Feliniaka. A co, z Wami nie było podobnie? I nie chcę słyszeć na "Obesrańcu" jazgotania, że się tego wypieram! Moja była wola taka, więc wybrałem Feliniaka. Będzie inna, już nie taka - wywalimy Feliniaka ! Tak, tak. Nie mieliśmy innego wyjścia. Gdyby był ktoś trzeci. Choćby miś Yogi. Niestety! A wiecie przecież, że na poprzedniego, nieudacznego koleżkę Vicka Bola Krótkiego -  patrzeć nie mogłem. Tak mi obrzydł! Nie i już! Dziś sobie  w brodę pluję bo chyba  znowu.... umoczyłem. Ale sza/ Na razie nic złego o Felinie pisać nie mogę. Obiecałem jego żołnierzom poczekać z tym do marca. Taki już jestem. Jak mówię, że nie głosowałem na Opalacha - to choćby mnie na kolanach błagał - nie i już.! Jakoś te jego załzawione oczka od początku mnie podpadały. Wredne jakieś  były! Do rzeczywistości przywraca mnie głos Felińskiego. Zaczął od tego  co robił między sesjami. Z gadki wynikało, ze najwięcej szlajał się za potrzebnymi mu piniędzami*. Zbyszek takie drobnostki miał w du..., Szedł do kasy i brał. I dawał ! I kawiarki kupował!Nikomu nie żałował! Do dziś go wspominają. Feliniak po nim już tak nie może! Pusto tu, głucho tam, brzydko, nędznie i oznaki rabunku widać wszędzie. Oj, co to będzie co to będzie. Ale, ale Małżowy wtrąca, że Feli chce wrzucić na sesję nowy punkt - swego wynagrodzenia dotyczący. A to temat niezwykle gorący. Po czym Druga Dama, ta od skarbu odczytała, bo Pierwsza w domu została, że w ramach szukania oszczędności, nasz zbawiciel, tego miasta odkupiciel rezygnuje z 1040zł Czyli nie chce te 9680 co mu ta Nowa Rada na siłę wcisnęła, tylko o 1040 mniej. Przeszło bez mydła. Gdyby nawet zaproponował 3 000zł mniej, myślę, że obecnie też by przegłosowała. Zaczęła łapać od czego naprawdę  jest! Potem było parę uchwał gruntowych i następnie głos zabrał nasz radny nowy  -  elektryko inkasent sklepowy. Też zresztą  Maużowy! Zaleciał Feliniaka pytaniem, czy i kiedy w Wojnowie nowy most powstanie ? LUDZIE TU DOPIERO BYŁ NUMER !!! Feliniak przyciął głupa i odpowiada sklepiko inkasentwi, że przecież most stoi!!! Małż gały wybałusza, a Feliniak spokojnie kończy, dodając : -  przecież o tym moście dawno w gazecie  Opalacha było napisane! Nie czytał pan? Małż sinieje, ja się śmieje, przy mnie Andzia promienieje, mówię Wam - cyrk. Po tym kabarecie wstaje radny Kubiak z nowiną, ze odczyta nową taryfę na ścieki i wodę. Mimo, że szefujący ZUK-owi kolejny Małż, zaproponował ponad 40% podwyżkę, to Rada podniosła tylko 15. Zwiieksza to w sumie o30gr już istniejącą taryfę, która i tak jest za mała, aby ZUK zaczął podnosić się z kolan. Ale  wtedy zrywa się następny mówca, taki wioskowy Zęgotowy i mówi, że to za dużo, bo rolnicy tego nie wytrzymają. Wtedy - JA NIE WYTRZYMAŁEM. Zaczynam perorę. Dla Was najlepiej, jak by wszystko zrobili za darmo! Moje podatki sięgają 40% moich dochodów i jakoś nie zęgolę i płacę na tym ziemskim padole. A PO ZA TYM, Mikołajki są bogatsze, a mimo to, ich opłaty są dużo wyższe jak u nas. To jak do cholery ten ZUK ma to zadłużenie odrabiać ? Usiadł! Ja też!. Potem ktoś z kąta rzucił, że jak na paczki i na most Felek  kasy nie znajdzie, to rolnicy pod gminę traktorami przyjadą ! Tak go postraszył. Wtedy Felusiowy grzywę nastroszył i odpala hardo : - to niech przyjadą!  Potem już małe ble,ble i dotarliśmy do końca. Aha, jak odjeżdżałem spod gminy, to traktorów po drodze nie mijałem. Wychodzi na to, że Zęgotowy musi sam wsiąść na swój i jako pierwszy tej reszcie pokazać - którędy mają jechać. To tyle na dzisiaj. Eap

* użycie umyślne

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Ręce opadają ! Anonima głos

Nawet nie mam siły na przekleństwa. To miasto skazano na zagładę. Wstajesz rano z nadziejami - kładziesz z pianą na ustach i w konwulsjach. Dlatego postanowiłem ograniczać się w wyrażaniu własnych opinii na rzecz opinii Państwa. Ja naprawdę jak to widzę, słyszę i czytam obawiam się , że to będzie ostatnia Wasza - dla dla mnie wiadomość. To przekroczyło już granice wszelkiej przyzwoitości ...a dla mnie, choć z  pięć lat jeszcze pożyć to długo... bardzo długoooo.... 


Panie Mundku, pan tyle pisze o gminie, a Obsrywator o tym nie napisze bo jest w układach. Będą bardzo duze zmiany w urzędzie. Na sekretarza idzie młody Włodkowski, Karol, ten były zastępca wójta z Dźwierzut. Dymczyk dostaje PEC, Kozicka za noszenie ulotek idzie do Domu Kultury zamiast Noskowej. Ona jest księgową i ma tam wprowadzić program naprawczy. ZUK bierze albo Chudzik albo Kaczmarczyk ten były dyrektor Domu Kultury. Proponowali Dziekońskiemu, ale on jest chory i odmówił. Anka Krupa, ta którą wyrzucił z pracy Opalach dostała propozycję na sekretarkę za Kowalską, która teraz pracuje w ewidencji ludności za Tumińską, co jest w ciąży. Do MOPS-u szykują Adamczewską albo Grek, a Rakowską na pełnomocnika ds. oświaty. O tym jeszcze nikt nie wie, bo mają to w tajemnicy trzymać do sesji. Tylko Pan to ma. Niech pan uprzedzi ludzi, że takie rzeczy się dzieją i konkursy są ustawione. Tyle ludzi szuka pracy, a tu za zasługi przyjmują! Miało się zmienić na lepsze, a wygląda, że jest coraz gorzej!

niedziela, 25 stycznia 2015

Trochę statystyki Część II

Liczba wyświetleń dzisiaj 
62
Liczba wyświetleń wczoraj
1 173
Liczba wyświetleń w ostatnim miesiącu
 23 098
Łączna liczba wyświetleń
 384 291
Wykres wyświetleń strony Bloggera


Posty
WpisLiczba wyświetleń
1717
583
24 sty 2015, Komentarze: 59
396
99
21 lut 2012, Komentarze: 7
40